niedziela, 11 listopada 2012

Wood

Uwielbiam drewniane rzeczy. Dodatki, meble, ozdoby... Szczególnie te, które nie przeszły całkowitej obróbki i mają w sobie dużo "surowości". 
Nadają szczególny klimat...trochę surowy, ale delikatny. Trochę mocny, ale jednak subtelny.
Znajdują miejsce w każdym pomieszczeniu. Nowoczesnym, klasycznym, starym, nowym...
Pasują zawsze i wszędzie. Wzdycham do ramek wypełnionych rodzinnymi zdjęciami, do wielkich masywnych stołów. Miłością pałam do wszystkiego co choć w odrobinie wniesie uśmiech...





1 komentarz:

  1. Zachorowałam na ten najcudowniejszy stół świata!

    OdpowiedzUsuń